Teraz czytasz
Naciągany sondaż resortu sprawiedliwości

Naciągany sondaż resortu sprawiedliwości

Sondaż sondażem – ale jego wyniki muszą być takie, jak życzy sobie obecna władza.
Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia postanowiło wysłać list do ESOMAR (Europejskie Stowarzyszenie Badaczy Opinii Publicznej i Rynku) oraz OFBOR (Organizacja Firma Badania Opinii i Rynku) w sprawie niedawnego sondażu przeprowadzonego przez firmę badawczą Kantar Polska SA. na zlecenie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości (podległego Ministrowi Sprawiedliwości).
W sondażu zawarto trzy kontrowersyjne pytania.
Czy sędziowie powinni odpowiadać dyscyplinarnie przed organem niezależnym od środowiska sędziów? (możliwości odpowiedzi: „Tak” albo „Nie”)?
Czy w systemie prawnym Polski powinien funkcjonować wyspecjalizowany organ do rozstrzygania i odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów (możliwości odpowiedzi: „Tak” „Nie”)?
Czy jest pan(i) za czy przeciwko, temu by Polacy mogli wpływać na kształt sądownictwa, tak jak obywatele niektórych krajów Unii Europejskiej?”(możliwości odpowiedzi „Tak” „Nie”)?
Sędziowie Stowarzyszenia Iustitia skonsultowali ów sposób sformułowania pytań z naukowcami zajmującymi się badaniami społecznymi.
Okazuje się, że zadane pytania są niedopuszczalne z punktu widzenia metodologii układania pytań i noszą znamiona celowej manipulacji.
Badani nie mieli możliwości udzielania „nie wiem”, ponadto zdaniem specjalistów są to pytania sugerujące, wieloznaczne i tendencyjne.
Nie wiadomo co znaczy określenie „przed organem niezależnym od środowiska sędziów” (czy badani woleliby aby sędziowie odpowiadali przed politykami? O jaki organ chodzi?).
Podobnie nie wiadomo co to znaczy „wyspecjalizowany organ do rozstrzygania i odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów”. W tym wypadku pada tu sugestia, że takiego organu nie było do tej pory, a to nie jest prawda. Ludzie mogą nabrać fałszywego przekonania, że kiedyś środowisko sędziowskie było pozbawione jakiegokolwiek systemu dyscyplinowania.
Fragment ostatniego pytania: „tak jak obywatele niektórych krajów Unii”, jest również niedopuszczalny zdaniem Iustitii, gdyż nie sposób oczekiwać aby badani mieli stosownie dużą wiedzę na temat systemów prawnych w EU. Ponadto jest tam zawarta sugestia, że wszędzie w Europie obywatele mają wpływ na kształt sądownictwa, a tylko w Polsce jest inaczej.
Zdaniem stowarzyszenia Iustitia powyższe pytania miały na celu wymuszenie na badanych odpowiedzi korzystnych dla Ministerstwa Sprawiedliwości, nie zaś rzetelne poznanie opinii społeczeństwa. Stąd interwencja u organizacji, które powinny dbać o standardy w badaniach sondażowych.
Jednocześnie, Stowarzyszenie Sędziów Iustitia krytycznie ocenia decyzję kolegium Sądu Okręgowego w Olsztynie o zwolnieniu sędziego Pawła Juszczyszyna z obowiązku rozpoznania przydzielonych mu spraw. Iustitia podkreśla, że dbałość o prawa obywateli wymaga sprzeciwienia się odsuwaniu od orzekania sędziów, których dotknęły represje w upolitycznionym postępowaniu dyscyplinarnym.
Stowarzyszenie ponadto zaznacza, że każdy sędzia, szanujący orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada 2019 r. oraz uchwałę trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. ma obowiązek ustalić, czy poszczególni członkowie Krajowej Rady Sądownictwa – a tym samym cała piętnastka sędziów, zasiadających w obecnej KRS – została prawidłowo wybrana.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

© 2020 Dziennik Trybuna. All Rights Reserved.

Do góry