Teraz czytasz
Mięso wyborcze

Mięso wyborcze

Niektórym wydawało się, że PiS robi im dobrze. Tak im się wydawało i dalej wydaje. W rzeczywistości PiS traktuje obywateli jak mięso wyborcze.

W tych wyborach PiS oczekuje od swoich sympatyków zapłaty za otrzymane bonusy. PiS doskonale wie, że skończył się czas gospodarczego boomu. Idą czasy trudne. Trzeba wiec zrobić wszystko, by jeszcze raz zmusić, przekonać swoich wyznawców, by poszli do wyborów. Potem się zobaczy, co dalej.

Wiadomo jednak, że wyborca, któremu obojętna jest demokracja, ma przede wszystkim na uwadze swój byt codzienny i godzi się, aby pełny żołądek zagłuszył głos sumienia czy zwykłą przyzwoitość. Jak rządowych fruktów zabraknie wyborca może zacząć gryźć rękę niedawnego darczyńcy. I tego PiS bardzo się boi. Dlatego łamie kodeks wyborczy, łamie Konstytucję, oszukuje, bo wie że czasy w polityce idą niebezpieczne. Dla PiS-u nawet bardzo niebezpieczne. Nadzieja w samorządach i obywatelach, że odmówią organizacji wyborów i udziału w nich. Na bandytyzm PiS-u demokracja i przyzwoitość nic nie poradzą.

Tymczasem prowadzący kampanię wyborczą pan Prezydent udał się na Jasną Górę i tam modlił się, by Pan Bóg uchronił nasz kraj od pandemii. Pan Prezydent mógłby modlić się w pałacu prezydenckim. Najwyższy też by go wysłuchał, albo i nie. Pan Prezydent chciał się pokazać w telewizji i w świętym dla katolików miejscu. Kontakt z Bogiem miał zapewne znaczenie drugorzędne. Niestety modły Prezydenta nie zostały wysłuchane i pandemia rozwija się nadal według jej tylko znanych reguł. Tak zresztą było przez wieki, co pozwala wnioskować, że Opatrzność nie zajmuje się zarazami niszczącymi ludzkość.

Zobacz również

Sam kościół po kilku nieodpowiedzialnych wypowiedziach, że koronawirus to kara za LGBT zamilkł. Dostrzegł śmieszność swoich wypowiedzi. Ja równie głupio mogę powiedzieć, że koronawirus to kara dla kościoła i wielu wiernych za głosowanie na PiS. Takiego myślenia nie zalecam, bo jednej głupoty nie zwalczy się głupotą inną.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

© 2020 Dziennik Trybuna. All Rights Reserved.

Do góry