Teraz czytasz
Razem, ale obok

Razem, ale obok

To już oficjalne: Lewica Razem nie przyłączy się do nowej partii socjaldemokratycznej, jaka w grudniu powstanie z połączenia SLD i Wiosny. Taką decyzję podjął partyjny kongres.

– Jesteśmy przekonani, że tak jak w ostatnich wyborach, potrzebujemy na Lewicy zarówno doskonałej współpracy jak i twórczej różnorodności. Szanując i doceniając decyzję Wiosny oraz SLD o połączeniu, nie zamierzamy do wspólnej formacji dołączać – czytamy w uchwale przyjętej na kongresie Lewicy Razem.
To potwierdzenie wcześniejszych sygnałów płynących od działaczek i działaczy Razem: partia będzie kontynuowała współpracę z innymi podmiotami o socjaldemokratycznej orientacji w ramach klubu parlamentarnego, ale nie wejdzie w skład nowej formacji, gdyby taka powstała. Co wydaje się obecnie raczej przesądzone.
Kongres Lewicy Razem odbył się w dniach 30 listopada – 1 grudnia w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego na warszawskim Powiślu.
W odróżnieniu od poprzednich partyjnych zjazdów, jest okazją nie tylko do wymiany kontaktów i doświadczeń, ale i świętowania realnego sukcesu: Lewica Razem nie tylko ma obecnie w Sejmie swoich reprezentantów i reprezentantki, ale też właśnie to ich wystąpienia postawiły socjaldemokratów w centrum uwagi mediów i komentatorów w pierwszym miesiącu prac parlamentu nowej kadencji.
– Wyciągamy wnioski i idziemy do przodu – tak scharakteryzowała cele kongresu posłanka Paulina Matysiak na otwierającej go konferencji. Obok uchwały o nieprzystępowaniu do nowej lewicowej partii Razem zajęto się również poprawkami do statutu i tym, jak przyciągać do ugrupowania nowych członków. Dyskutowała o tym ponad setka delegatów. Na kongresie nie miał natomiast pojawić się temat wyborów prezydenckich. Razem stoi na stanowisku, że o urząd głowy państwa powinien ubiegać się jeden polityk wybrany wspólnie przez wszystkie ugrupowania lewicowe.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

© 2020 Dziennik Trybuna. All Rights Reserved.

Do góry