Teraz czytasz
Terytorialsi na wojnie z wirusem

Terytorialsi na wojnie z wirusem

Jeszcze niedawno maszerowali na defiladach skrajnej prawicy, teraz wraz z policjantami patrolują ulice.

„Odporna Wiosna” – to oficjalna nazwa operacji przeprowadzanej przez Wojska Obrony Terytorialnej podczas epidemii koronawirusa. Członkowie oddziałów uformowanych za czasów, kiedy MON rządził Antoni Macierewicz, w kilku województwach wspólnie z policjantami przemierzają ulicę, wypatrując przechodniów, legitymując, wypytując o powód wyjścia z domu, a bardzo często również wlepiając mandat w wysokości 500 złotych.

W Elblągu są niemal na każdym osiedlu. Kroczą obok policjantów, zatrzymując, pouczając i dyscyplinując mieszkańców. Przedstawiciele miejscowej policji przyznają, że terytorialsi są wysyłani tam, gdzie istnieje podejrzenie, że mogą gromadzić się ludzie. – Dwuosobowe patrole pełnią służbę w centrum miasta, na Starym Mieście a także w innych dzielnicach Elbląga obejmując również kontrolę skwerów i parków oraz innych terenów zielonych – powiedział kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W Koszalinie lokalni dowódcy WOT wygłaszają apele do lokalnej społeczności. W Żorach mają już na koncie pierwsze sukcesy. Terytorialsi namierzyli i spacyfikowali 46-latka, który odbijał piłkę rakietę do tenisa pomiędzy blokami, a także przyłapali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn spożywających alkohol w jednym z garaży. Jeden z nich zaczął uciekać, jednak terytorialsi wezwali zmotoryzowani patrol, który go sprawnie dogonił. Będzie grzywna!

Zobacz również

W całym kraju w działania związane z walką z koronawirusem zaangażowanych jest dzisiaj ok. 4435 członków Wojsk Obrony Terytorialnej.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

© 2020 Dziennik Trybuna. All Rights Reserved.

Do góry