Teraz czytasz
Pokaźna zaliczka bramkowa Nafciarzy

Pokaźna zaliczka bramkowa Nafciarzy

Szczypiorniści Orlenu Wisły Płock w pierwszym meczu barażowym o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów EHF pokonali na swoim boisku wicemistrza Hiszpanii Bidasoa Irun 32:25 (17:11. Rewanżowe spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę na boisku rywali.

Ekipa „Nafciarzy” zajęła w grupie D drugie miejsce, natomiast zespół Bidasoa Irun wygrał rywalizację w grupie C i w ten sposób los zetknął drużyny wicemistrzów Polski i Hiszpanii w barażach o awans do najlepszej szesnastki obecnej edycji Ligi Mistrzów EHF. Ciekawostką sobotniego starcia w płockiej Orlen Arenie był debiut na tym obiekcie w roli sędziów meczu mężczyzn pań. W roli rozjemców wystąpiły Francuzki Charlotte i Julie Bonaventura.
Bidasoa ma za sobą rewelacyjny okres, zasłużyła na tytuł rewelacji rozgrywek. Przeszła przez pierwszy etap właściwie suchą stopą, dość szybko zapewniła sobie miejsce w barażach o fazę TOP 16. Większość graczy jest anonimowa nawet dla fanów piłki ręcznej, w szerszym świecie zaistnieli chilijscy bracia Rodrigo i Esteban Salinas, przyszłością hiszpańskiej kadry są Xoan Ledo, Jon Azkue oraz Kauldi Odriozola. Węgrzy wiążą nadzieje z niedawno ściągniętym Donatem Bartokiem. Ale to nie są miażdżące atuty, bo skład Wisły prezentuje się zdecydowanie lepiej.
I w sobotę w bezpośredniej konfrontacji na boisku było to aż nadto widoczne. „Nafciarze”, prowadzeni przez hiszpańskiego trenera Xaviego Sabate, od początku spotkania byli wyraźnie lepszym zespołem, co potwierdzili kolejnymi udanymi akcjami i po 25 minutach prowadzili z przewagą siedmiu bramek, a na przerwę schodzili przy wyniku 17:11.
Po zmianie stron rywale na chwilę zmniejszyli stratę do pięciu trafień, ale w 46. minucie płocczanie ponownie wysoko prowadzili 26:18. Ostatecznie mimo lepszej gry w drugiej połowie meczu zespół Orlenu Wisły ostatecznie zwyciężył 32:25, a przewaga siedmiu bramek powinna okazać się wystarczająca, że w sobotę 29 lutego po rewanżowym meczu na boisku rywali awans do Top 16 Ligi Mistrzów EHF świętowali wicemistrzowie Polski. Dalej będzie jednak znacznie trudniej, bo triumfatora tego dwumeczu w 1/8 finału czeka starcie z FC Barcelona Lassa lub Paris Saint-Germain HB.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

© 2020 Dziennik Trybuna. All Rights Reserved.

Do góry