Teraz czytasz
Tylko w sobotę było dobrze

Tylko w sobotę było dobrze

Nasi skoczkowie narciarscy w miniony weekend ze zmiennym szczęściem rywalizowali na mamuciej skoczni w austriackim Bad Mitterndorf. W sobotę spisali się rewelacyjnie. Konkurs niespodziewanie wygrał Piotr Żyła, piąte miejsce zajął Dawid Kubacki, a siódme Kamil Stoch. W niedzielę już tak dobrze nie było.

Oba konkursy na skoczni Kulm w Bad Mitterndorf zainaugurowały zmagania w Pucharze Świata w lotach narciarskich. W tym sezonie w tym cyklu zaplanowano trzy konkursy indywidualne i jeden drużynowy. Oprócz dwóch rozegranych w sobotę i niedzielę w Austrii, na norweskim obiekcie Vikersund 14 marca odbędzie się turniej drużynowy, a dzień później kończącą pucharowy sezon oraz cykl Raw Air konkurs indywidualny. Mistrzostwa świata w lotach zaplanowano natomiast w dniach 20-22 marca w słoweńskiej Planicy.
Trener reprezentacji Polski Michal Dolezal do konkursów w Austrii wystawił Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Jakuba Wolnego, Aleksandra Zniszczoła, Klemensa Murańkę i Andrzeja Stękałę. Na treningu najlepszy okazał się Yukiya Sato. Japończyk pofrunął 225,5 m i wyprzedził drugiego Ryoyu Kobayashiego (227 m) oraz Piotra Żyłę (233,5 m). Tuż za czołową trójką uplasował się Dawid Kubacki, który skoczył 219 m. Na 14. miejscu po skoku treningowym znalazł się Kamil Stoch (209,5 m). Jakub Wolny zajął 33. pozycję (190,5 m), Aleksander Zniszczoł był 39. (185 m), Klemens Murańka 44. (180 m), a Andrzej Stękała uzyskał 170 m i zakończył trening na 49. miejscu. Na półmetku sobotniej rywalizacji pierwsze miejsce zajmował Karl Geiger. Niemiec oddał najdłuższy skok w pierwszej serii (230 m) i pewnie wyprzedził Stefana Krafta (224,5 m). Czołową trójkę uzupełnił Piotr Żyła po locie na odległość 225,5 m. Dalej od niego poszybował Dawid Kubacki, który jednak pomimo wyniku 226 m uplasował się dopiero na szóstym miejscu. Do rywalizacji włączył się też Kamil Stoch uzyskując odległość 217,5 m. Powody do zadowolenia mógł mieć również Jakub Wolny, który przełamał kryzys formy i na mamucie w Kulm wylądował na 211 metrze. Awans do drugiej serii wywalczył jeszcze 27. w klasyfikacji Zniszczoł (197 m).
W finałowej serii najlepiej z Polaków spisał się Żyła. W drugiej próbie skoczył co prawda tylko 219 metrów, ale w łącznej punktacji zajął pierwszą lokatę i objął też prowadzenie w klasyfikacji generalnej w lotach narciarskich. Drugie miejsce na podium zajął Słoweniec Timi Zajc (225 m), a trzecie Austriak Stefan Kraft (224,5 m). Kubacki wywalczył ostatecznie piątą lokatę (213 m), a Stoch, po kapitalnym skoku na odległość 231,5 m zakończył rywalizację na siódmej pozycji. Wolny zajął 24. miejsce (201 m), Zniszczoł zdobył 1 punkt do klasyfikacji generalnej za 30. lokatę ((188 m).
W niedzielnym konkursie karty na skoczni rozdawał już wiatr. W pierwszej serii najlepiej z naszych skoczków spisał się Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski wykorzystał mocny wiatr pod narty i uzyskał 232 metry, ale dało mu to tylko czwarte miejsce. Minimalnie przegrywał z trzecim Timo Zajcem, drugim Ryoyu Kobayashim i prowadzącym Stefanem Kraftem. Sobotni triumfator, Piotr Żyła, w pierwszej próbie zaliczył 223,5 m i był dopiero dziewiąty. Fatalnie wypadł natomiast Kubacki, który wylądował na 199. metrze i nie zakwalifikował się do drugiej serii.
Wiatr wzmagał się coraz mocniej i pod koniec zawodów doprowadził do wypaczenia rywalizacji. Gdy czwarty na półmetku Kamil Stoch usiadł na belce startowej, na buli wiało w plecy 4 m/s, ale gdy już ruszył w dół w powietrzu miał już ekstremalne warunki i w efekcie wylądował na 159. metrze. Po jego skoku jury anulowało drugą serię i za wiążące uznało wyniki z pierwszej serii. Tym sposobem po raz trzeci w tym sezonie zwyciężył Stefan Kraft, który o 0,7 punktu wyprzedził Ryoyu Kobayashiego. Trzecią lokatę zajął Timi Zajc, z którym z kolei Stoch przegrał zaledwie o 0,7 punktu.
Żyła rzecz jasna pozostał na 9. miejscu, a z biało-czerwonych punkty wywalczyli jeszcze 21. Jakub Wolny i 28. Zniszczoł. Tym razem swojego punktowego dorobku nie powiększył najwyżej notowany w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Dawid Kubacki. Z tego powodu stracił zajmowaną dotąd trzecią lokatę na rzecz Ryoyu Kobayashiego. Nasz skoczek traci do Japończyka 60 pkt, do drugiego w „generalce” Niemca Karla Geigera 150, a do prowadzącego Krafta już 288 punktów. Piąty w „generalce” jest Stoch, a Żyła zajmuje 10. miejsce. Nasi pozostali skoczkowie zajmują lokaty poza czołową trzydziestką w klasyfikacji PŚ. W osobnej klasyfikacji lotów narciarskich liderem jest Kraft przed Zajcem i Żyłą.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

© 2020 Dziennik Trybuna. All Rights Reserved.

Do góry