Teraz czytasz
Ramię w ramię budujmy wspólną przyszłość ludzkości

Ramię w ramię budujmy wspólną przyszłość ludzkości

Od początku roku uwaga całego świata skierowana jest w stronę nagłej epidemii zapalenia płuc wywołanej przez nowy typ koronawirusa.

Mnie, jak i dyplomatów pracujących w Ambasadzie, bardzo martwi bezpieczeństwo zdrowia naszych rodaków. Jednocześnie uważnie przyglądamy się środkom, jakie Polska podejmuje, by zapobiec epidemii oraz śledzimy obecną sytuację zdrowia publicznego w Polsce. Utrzymujemy bliski kontakt z Ministerstwem Zdrowia, lotniskiem, Strażą Graniczną i Służbą Celną oraz z PLL LOT. Na bieżąco informujemy stronę polską o sytuacji epidemicznej w Chinach oraz podjętych środkach zaradczych. Przekazujemy również dane dotyczące sposobów zapobiegania rozprzestrzeniania się i leczenia wirusa. Poprzez udzielanie wywiadów i organizowanie konferencji prasowych na bieżąco staramy się rozwiewać obawy Polaków. Współpracujemy ze stroną polską, by razem chronić globalnego bezpieczeństwa zdrowia publicznego.
Dzięki Adamowi Mickiewiczowi słynne stało się powiedzenie, „że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie”. Ostatnio jest ono szczególnie aktualne. Po wybuchu epidemii Prezydent RP Andrzej Duda w depeszy do Przewodniczącego Xi Jinpinga przekazał wyrazy szczerego współczucia oraz wsparcia. Jednocześnie najróżniejsze środowiska w Polsce wyciągają swą pomocną dłoń. Polski rząd, przedsiębiorstwa, szkoły, samorządy lokalne aktywnie zbierają fundusze i przekazują stronie chińskiej maseczki i inne medyczne produkty ochronne. Można tu przywołać organizację koncertu charytatywnego „Solidarni z Wuhan” w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Takie inicjatywy w pełni odzwierciedlają uczucia głębokiej przyjaźni łączącej naród chiński i polski oraz są dowodem na to, że społeczność międzynarodowa wspólnie przezwycięża wszelkie trudności zgodnie z zasadą, że „wszyscy płyniemy na tej samej łodzi”.
W rzeczywistosci nie chodzi jedynie o przeciwstawianie się epidemii, losy wszystkich krajów są ze sobą ściśle związane na dobre i na złe.
Świat jest globalną wioską, a ludzkość ma tylko jeden dom. W dobie globalizacji gospodarki, w epoce informatyzacji żaden kraj nie może się zamknąć, nie może stać się samotną wyspą. Nie ma kraju na świecie, który sam mógłby się przeciwstawić wyzwaniom takim jak zmiany klimatu, czy zagrożenia terrorystyczne. Jako mieszkańcy globalnej wioski ludzie bez względu na rasę, kolor skóry i region, z którego pochodzą, niezależnie od tego, czy mieszkają w krajach rozwiniętych, rozwijających się, czy słabo rozwiniętych, są ze sobą wzajemnie powiązani i zależą od siebie.
Cała ludzkość coraz bardziej związana jest wspólnym losem.
Już w starożytnych Chinach istniało pojęcie, według którego „wszystko, co pod niebem należy do wspólnoty.” Oznacza to, że świat nie należy tylko do jednego człowieka, jednego narodu, czy jednego państwa. Jest to świat wszystkich ludzi narodów i państw. Wszyscy powinni akceptować się wzajemnie i traktować na zasadach równości. Za wzorzec wzmacniania wymiany międzykulturowej można uznać podróże polskiego Marco Polo – Michała Boyma, który przybył do Chin w XVII wieku i był pierwszą osobą w historii, która za Zachodzie przedstawiła osiągnięcia starożytnej nauki chińskiej. Myśl o tym, że cała ludzkośc jest jedną wielką rodziną, zrodziła się więc już w umysłach naszych przodków.
Zmiany, jakie nastąpiły na świecie w ciągu ostatnich 100 lat, nie miały precedensu w historii. Pojawiające się najróżniejsze wyzwania i problemy związane z globalizacją zdają się nie mieć końca, a ludzkość stanęła właśnie na rozstaju dróg. Biorąc to, co najlepsze z dziedzictwa kultur Wschodu i Zachodu oraz dążąc do wspólnego celu, jakim jest rozwój ludzkości i zapewnienie lepszego życia całym społeczeństwom, Przewodniczący ChRL Xi Jinping podjął inicjatywę połączenia losów różnych narodów i stworzenia dla nich wspólnej przyszłości. Inicjatywa ta nie tylko pozostaje w zgodzie z duchem epoki, ale również odpowiada na wspólne oczekiwania wszystkich obywateli świata.
Polska jest jednym z pierwszych krajów, które nawiązały stosunki dyplomatyczne z Chińską Republiką Ludową. Przyjaźń łączy nasze narody już od bardzo dawna. Chiny postrzegają Polskę jako przyjaciela. Jest to przyjaźń na zasadzie wzajemnego szacunku i współpracy, w wyniku której obie strony odnoszą korzyści. W ostatnich latach dzięki inicjatywie „Pasa i Szlaku” oraz platformie współpracy 17+1 współpraca w zakresie wymiany gospodarczej, naukowej i kulturalnej zaczęła rozwijać się nową siłą. Wymiana handlowa między stronami rośnie w skali roku z prędkością 8 proc. , co sprawiło, że poszczególne regiony stały się dla siebie największymi partnerami handlowymi. Do Polski napływa coraz więcej chińskich inwestycji zagranicznych, a w tym w fabryki przemysłowe, co sprzyja rozwojowi lokalnej gospodarki i społeczeństwa. Stopniowo w skali rocznej rośnie też ilość chińskich i polskich turystów odwiedzających kraj partnera. Rozwija się współpraca na szczeblu lokalnym, a kontakty międzyludzkie są coraz intensywniejsze. Te szerokie osiągnięcia przynoszą nie tylko praktyczne korzyści obu narodom, ale są również zastrzykiem energii dla racjonalnego rozwoju stosunków między Chinami a Europą oraz stabilizacji i dobrobytu międzynarodowego. Jednocześniestanowią realizację idei wspólnego losu i wspólnej przyszłości ludzkości.
Wymiana chińsko-polska realizowana w praktyce jest wystarczającym dowodem na to, że różne państwa mogą bez względu na dzielącą je odległość, czy różnice kulturowe podjąć przynoszącą wzajemne korzyści współpracę. Mam nadzieję, że na fundamentach 70-letniej przyjaźni chińsko-polskiej, obie strony będą dalej wzmacniać wzajemne zaufanie i pogłębiać współpracę, że ramię w ramię stworzą wspólną, piękną przyszłość dla świata oraz że będą mieć wkład w budowę wspólnej przyszłości dla ludzkości!

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

© 2020 Dziennik Trybuna. All Rights Reserved.

Do góry