egzystencja

Księga Wyjścia (47)

Ballada o pewnym marzeniu. Piećdziesiąt sześć plam na suficie. Tyle ich miałem przed remontem. Teraz nie mam żadnej i życie…

Księga Wyjścia (44)

Ballada o słowie dobrym, słowie złym… „Urodziłem się w Generalnej Guberni, umrę w RP z nieustalonym jeszcze numerem, ale najpiękniejsze…

Księga Wyjścia (41)

Ballada o dobrej porze na umieranie. Dopadło i mnie. Po świętach, nowym roku i wizycie króli, którą przeoczyłem, dopadła mnie…